Skip to content

Lenin powiedział kiedyś to słynne zdanie, które widnieje w tytule. Słusznie? Możemy się sprzeczać. Niewątpliwie jednak wiedza to coś, czego wydaje się nigdy za wiele. Choć jest i taka, której za wiele może być zdecydowanie, o czym pewnie nie raz czytaliście w jednym z poczytnych kryminałów.
Dziś kilka słów o wirtualnym alkomacie, bo zdarza się, że pacjenci zadają mi takie pytania. Czy to skuteczne? Próbować? Czy mógłbym się tym leczyć? Zawsze odpowiadam jednym zdaniem: wszystko, co może Ci pomóc, jest warte spróbowania. Uzależnienie alkoholowe to dramatyczna walka z samym sobą. Dlaczego by nie spróbować z pomocą wszechobecnego Internetu?
Zatem jeśli chcemy spróbować kontrolować swoje picie przez coś takiego, nie jest to zły pomysł. Wpisujemy dane, obliczamy i wiemy ile będziemy trzeźwieć. Jednak w stadium nałogu alkoholowego na niewiele się to zda. W takich wypadkach trzeba rzucić i zapomnieć. Dlatego – UWAGA! UWAGA! TREŚĆ MORALIZATORSKA! - jeśli nie jesteście jeszcze w takim stanie, nie bądźcie nigdy!